Czy zastanawiałeś się kiedyś co by było, gdyby wszystkie życzenia "wypowiadane" przy okazji wrzucania pieniążka do fontanny naprawdę się spełniały? Oto prosty przykład, a wiadomo przecież, że każdy młody człowiek chce... Golfa. Jaaaaasne.
Młody mężczyzna występujący w tym filmie reklamowym wymyślił bardzo cwany sposób na spełnienie swojego życzenia. Zabrał je po prostu komuś innemu. Reklama jest bardzo fajna, tylko tradycyjnie - szkoda tego utopionego Golfa.
Pamiętajcie, życzenia się spełniają!