Zmusili go, by wysiadł z auta. Ta metoda zbiera żniwo

Mieszkaniec Poznania na własnej skórze przekonał się, że metoda na koło wciąż jest z powodzeniem stosowana przez złodziei. Przez nią stracił kilka tysięcy złotych, karty i dokumenty.

opony zimoweopony zimowe
Źródło zdjęć: © Autokult | Mateusz Żuchowski
Anna Piątkowska-Borek

Mężczyzna wracał z giełdy samochodowej. W pewnym momencie, gdy zorientował się, że na desce rozdzielczej zaświeciła się kontrolka wskazująca niskie ciśnienie w oponach, zatrzymał się, by sprawdzić, co się stało. Niestety, na przednim siedzeniu pasażera zostawił torbę, w której było blisko 7 tys. zł w gotówce, karty płatnicze, dokumenty itp. Wkrótce zorientował się, że torba zniknęła.

O zdarzeniu zawiadomił policję. Okazało się też, że opona w jego aucie została przecięta w trzech miejscach. Ewidentnie sprawcy zastosowali tu metodę na koło.

Na czym polega metoda na koło?

Metoda kradzieży na koło znana jest złodziejom od lat. Najpierw sprawcy obserwują osobę, którą np. wybiera większa kwotę z bankomatu lub podejmuje pieniądze w banku, ewentualnie widzą, że ma ona ze sobą sporą ilość gotówki choćby zakup auta na giełdzie. Następnie spuszczają powietrze z koła jej samochodu lub nawet uszkadzają oponę. Gdy kierujący po kilkudziesięciu metrach zauważy, że ciśnienie w oponie szybko spada, zatrzymuje się, by sprawdzić, co się stało. Wtedy rozgrywa się kolejny akt kryminału.

Gdy kierująca pojazdem osoba wysiada, często pozostawia w otwartym pojeździe, w widocznym miejscu, gotówkę i cenne przedmioty. Okazję wykorzystują złodzieje, którym potrzeba zaledwie kilku chwil, by zdobyć łup.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najlepsza skoda do latania bokiem? Na pewno cię zaskoczę!

Policja ostrzega

Funkcjonariusze z KWP w Poznaniu przypominają, że pieniądze, dokumenty i sprzęt elektroniczny nigdy nie powinny znajdować się w aucie w widocznym miejscu. Najlepiej też jechać z drugą osobą, jeśli przewozimy dużą gotówkę. Gdy nie mamy takiej możliwości, wysiadając, by np. zmienić koło, zamykajmy auto.

Wybrane dla Ciebie
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
Armagedon w Zakopanem. To miasto w ferie jest jak soczewka
Armagedon w Zakopanem. To miasto w ferie jest jak soczewka
Mercedes zniknął w Niemczech. Odnalazł się w Zgorzelcu
Mercedes zniknął w Niemczech. Odnalazł się w Zgorzelcu
Policja przyjechała na stację paliw. Właśnie wtedy, gdy zaczęło płonąć auto
Policja przyjechała na stację paliw. Właśnie wtedy, gdy zaczęło płonąć auto
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇