Wjechała w sygnalizator, bo przestraszyła się pająka

Do nietypowego zdarzenia doszło w pomorskim Luzinie. 35-letnia kierująca straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w sygnalizator. Jak się okazało, powód był dość banalny.

Radiowóz
Radiowóz - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja

W sobotę 9 września policjanci z Wejherowa otrzymali zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego w miejscowości Luzino. Gdy udali się na miejsce, zastali 35-latkę i rozbitego citroëna. Jak się okazało, kierująca straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w sygnalizator.

Powód okazał się dość banalny. Policjanci ustalili, że kierująca w pewnym momencie zjechała do prawej krawędzi jezdni, bo przestraszyła się pająka, który wszedł jej pod nogę.

35-latka została ukarana mandatem w wysokości 1500 zł i 10 punktami karnymi. Może się wydawać, że to dość surowa kara. Gdyby jednak na miejscu sygnalizatora znalazł się pieszy lub rowerzysta, mogłoby dojść do tragedii.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY