Policjanci z Gliwic przerwali podróż autobusu, którym jechało troje dzieci z niepełnosprawnościami oraz opiekunka. 55-letni kierowca został zatrzymany na ulicy Królewskiej Tamy, gdzie rutynowa kontrola wykazała obecność alkoholu w jego organizmie. Alkomat wskazał prawie promil alkoholu.
Po zatrzymaniu prawa jazdy kierowcy, pojazd został przekazany uprawnionej osobie. Dzieci oraz opiekunka bezpiecznie przesiadły się do innego autobusu, którym kierował trzeźwy kierowca.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Mężczyzna, który dopuścił się prowadzenia pod wpływem, teraz stanie przed sądem. Grozi mu kara do trzech lat więzienia oraz wysokie grzywny.
Policja przypomina o odpowiedzialności, jaka spoczywa na kierowcach zawodowych, szczególnie gdy mowa o przewozie dzieci. Jazda pod wpływem alkoholu jest niedopuszczalna i stanowi ogromne zagrożenie na drodze. Ten przypadek pokazuje, że nie ma miejsca na taryfę ulgową dla kierowców łamiących prawo.