W życie weszły nowe przepisy. Teraz trzeba je mądrze stosować [Opinia]

W czwartek 29 stycznia 2026 r. w życie weszły nowe przepisy, zaostrzające sankcje względem kierowców, którzy na drogach zagrażają innym. Nowe prawo nie jest idealne, a część zapisów daje szerokie pole do interpretacji. Dlatego właśnie teraz od policji będzie zależało, czy nie zmieni się ono w karykaturę.

Kontrola trzeźwościKontrola trzeźwości
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Tomasz Budzik

Można śmiało powiedzieć, że to rok najpoważniejszych zmian w przepisach o kierowcach na przestrzeni kilku ostatnich dekad. W tym stwierdzeniu nie ma przesady. Nowości, jakie weszły w życie 29 stycznia, to prawdziwe trzęsienie ziemi, a potem emocje będą tylko wzrastać. Już teraz jest jednak gorąco. Tak, potrzebowaliśmy prawa, które właściwie potraktuje szaleńców pędzących przez miasta z patologicznymi prędkościami dla dreszczyku emocji lub zasięgów w mediach społecznościowych. Potrzebowaliśmy prawa, które okiełzna samowolę kierowców nawykowo łamiących obowiązujące ich zakazy prowadzenia. "Czy jednak potrzebowaliśmy takiego prawa?" – mogą zapytać zwykli kierowcy. I nie ma im się co dziwić.

Niedoskonałe przepisy są lepsze od tych, które w konfrontacji z rzeczywistością w ogóle nie zdają egzaminu. Nowemu prawu można wiele zarzucić, a głównym oskarżeniem jest jego uznaniowość. Od 3 miesięcy do 5 lat w więzieniu może spędzić kierowca, który "(…) prowadzi pojazd mechaniczny rażąco przekraczając prędkość oraz rażąco naruszając inne zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i przez to naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia (…)".

Jednocześnie jednak przepisy nie definiują "rażącego przekroczenia prędkości". Nie wiadomo też, co należy sklasyfikować jako narażanie innych na utratę życia. Czy jazda w obszarze zabudowanym, w miejscu, gdzie są przejścia dla pieszych, z prędkością 100 km/h jest rażąca? Jeśli nie, to czy ta sama prędkość staje się rażąca w czasie opadów deszczu czy zimą, gdy drogi mogą być śliskie? Jakie dodatkowe przepisy trzeba złamać, by wypełniły się warunki przytoczonego wyżej zapisu?

Fiat Grande Panda z bliska. Zabawny, wygodny i plastikowy

To nie koniec wątpliwości. Nowe prawo zakazuje niezgłoszonych zlotów motoryzacyjnych. Wciąż gorące przepisy mówią "spotkanie właścicieli, posiadaczy lub użytkowników pojazdów samochodowych na otwartej lub ogólnodostępnej przestrzeni, którego celem jest prezentacja pojazdów samochodowych w liczbie większej niż 10, w szczególności wprowadzonych w nich modyfikacji, wymaga wcześniejszego zawiadomienia organu gminy".

Tak, od dawna widać konieczność ukrócenia nieformalnych spotkań kierowców mniej lub bardziej profesjonalnie przerobionych aut, bo takie okazje często stanowiły preludium do "wyciskania" z aut ostatnich potów podczas szaleńczych przejazdów ulicami miast. Stąd już tylko krok do tragedii, która może dotknąć zupełnie postronne osoby.

Jeśli jednak nowy przepis zastosowany zostanie nierozsądnie, może oznaczać, że grzywnę nie niższą niż 2000 zł otrzymają osoby organizujące z grupką znajomych niedzielny przejazd motocyklami do oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości turystycznej. Czy jeśli taka grupa zatrzyma się – powiedzmy – na rynku w Piwnicznej-Zdroju na lody, to będzie mogła zostać ukarana, gdyż z wyprzedzeniem nie powiadomiła gminy Piwniczna?

Z drugiej zaś strony wspomniany wyżej zapis może prowadzić do kuriozalnych prób obejścia prawa. Załóżmy, że grupa kilkunastu miłośników "podwórkowego tuningu" założy klub koneserów kawy ze stacji paliw. Czy w takim razie będą mogli bezkarnie zjeździć Polskę wzdłuż i wszerz, ponieważ oficjalnie spotykają się, by smakować ten pobudzający napój?

Zgodnie z nowymi przepisami od 3 miesięcy do 5 lat za kratkami mogą spędzić kierowcy biorący udział w nielegalnym wyścigu. A czym on jest? Zgodnie z nowym prawem to "(…) rywalizacja kierujących co najmniej dwoma pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym, w szczególności z zamiarem pokonania odcinka drogi w jak najkrótszym czasie, z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym (…)".

Czy kierowca, którego po prostu podkusi, by na światłach sprawdzić, czy ruszy szybciej od tego, który stoi na pasie obok, będzie brał udział w nielegalnym wyścigu? A jeżeli kierowcy, którzy naprawdę umówią się na taką niebezpieczną rywalizację w ruchu drogowym, ale nie wyznaczą sobie odcinka, na którym będą się ścigać (w końcu ścigają się zawsze i wszędzie), pozostaną bezkarni?

Nie zawsze każdy aspekt życia da się zakląć w brzmienie przepisów. Tak właśnie jest tym razem. Nowe prawo daje walczącym z drogowymi patologiami ostry oręż. Z drugiej jednak strony to właśnie na policję przerzucono obowiązek rozsądnego egzekwowania przepisów. W przeciwnym razie nowe przepisy staną się karykaturą, a nie zmianą, poprawiającą życie zwykłych ludzi.

Wybrane dla Ciebie
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
BMW aktualizuje swoją gamę. Elektryki z większym zasięgiem, ale V8 traci moc
BMW aktualizuje swoją gamę. Elektryki z większym zasięgiem, ale V8 traci moc
Tesla kończy produkcję Modelu S i X. Zamiast nich będzie... robot
Tesla kończy produkcję Modelu S i X. Zamiast nich będzie... robot
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯