An Conghui zapowiedział, że pierwsze modele marek należących do koncernu zaczną zjeżdżać z europejskich taśm już w 2028 roku. Nie ujawnił jednak, które modele zostaną objęte planem ani w której fabryce będą powstawać. Do grupy Geely należą m.in. marki Geely, Zeekr oraz Lynk & Co.
Największe szanse na pozyskanie nowej produkcji ma zakład Volvo w belgijskiej Gandawie. Niedawno producent podpisał porozumienie z władzami Belgii i regionu Flandrii dotyczące modernizacji 61-letniej fabryki. Volvo już wcześniej informowało, że inwestycja ma umożliwić również montaż samochodów innych marek należących do grupy.
Od ubiegłego roku w Gandawie produkowane jest elektryczne Volvo EX30, wykorzystujące platformę SEA opracowaną przez Geely. Z tej samej architektury korzysta także Zeekr X, dlatego uruchomienie jego produkcji w Europie wydaje się jednym z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy.
Produkcja samochodów w Europie pozwoliłaby Geely uniknąć wysokich ceł nakładanych przez Unię Europejską na elektryczne auta importowane z Chin. Obecnie samochody elektryczne Geely są objęte dodatkowym cłem w wysokości 18,8 proc., które doliczane jest do standardowej 10-procentowej stawki importowej.
Prezes Volvo Håkan Samuelsson już wcześniej deklarował, że europejskie fabryki marki są gotowe do produkcji samochodów chińskich marek należących do grupy Geely. Jego zdaniem jest to znacznie szybszy i tańszy sposób wejścia na rynek niż budowa nowych zakładów produkcyjnych.
Współpraca z Volvo to element szerszej strategii Geely. W lipcu koncern ogłosił utworzenie spółki joint venture z Fordem, dzięki której w hiszpańskiej Walencji będą powstawały nowe zelektryfikowane modele obu producentów.
Grupa planuje również montaż samochodów z lokalnymi partnerami w innych regionach świata. W Malezji będzie współpracować z Protonem, a w Ameryce Południowej z Renault. Celem Geely jest osiągnięcie do 2030 roku 5-procentowego udziału w rynku w najważniejszych regionach świata oraz sprzedaż około 1,5 mln samochodów rocznie poza Chinami.
Geely nie jest jedynym chińskim producentem przenoszącym produkcję do Europy. BYD przygotowuje uruchomienie fabryki na Węgrzech, MG Motor wybuduje swój pierwszy zakład montażowy w Hiszpanii, a Chery prowadzi rozmowy z Nissanem dotyczące produkcji samochodów w Wielkiej Brytanii.
Dla chińskich producentów lokalna produkcja oznacza nie tylko uniknięcie ceł, ale także łatwiejszy dostęp do europejskiego rynku i krótsze łańcuchy dostaw.