Unia przedstawia zarys przepisów "Made in Europe", które mają chronić branżę przed Chinami

Komisja Europejska przedstawiła wstępny plan ustawy mającej na celu zwiększenie konkurencyjności unijnego sektora produkcyjnego i uniezależnienie go od chińskiego importu.

Produkcja Škody - zdjęcie ilustracyjneProdukcja Škody - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Škoda
Aleksander Ruciński

Industrial Accelerator Act - IAA (ang. Ustawa o akceleratorze przemysłowym) ma zawierać konkretne wymogi dotyczące produktów, które miałyby być objęte preferencyjnym traktowaniem na rynkach UE.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Zgodnie z wstępnym planem podmioty, które spełnią te wymogi, będą mogły liczyć na preferencyjne traktowanie w postaci dopuszczenia do zamówień publicznych, państwowe dopłaty czy ulgi podatkowe.

Ustawa ma objąć wiele gałęzi europejskiego przemysłu, w tym produkcję aluminium, cementu czy stali oraz technologie takie jak turbiny wiatrowe, elektrolizery, akumulatory czy w końcu pojazdy elektryczne.

Celem ustawy IAA jest doprowadzenie do zwiększenia produkcji w europejskim przemyśle z 14 do 20 proc. Ma to zapobiec utracie około 600 tys. miejsc pracy w samym sektorze motoryzacyjnym i 150 tys. w innych gałęziach.

– Jeśli nic nie zrobimy, to całkiem jasne jest, że już wkrótce 100 proc. czystej technologii będzie produkowane w Chinach. Całkiem możliwe, że nasz przemysł cementowy i stalowy zostaną całkowicie przeniesione za granicę w ciągu najbliższych kilku lat – powiedział wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Stéphane Séjourne na konferencji prasowej.

Poza preferencyjnym traktowaniem europejskich firm UE chce również wprowadzić ograniczenia dla zagranicznych inwestorów. Ci, chcąc działać w Europie, będą musieli spełnić określone warunki – sprawić, by pracownicy z UE stanowili co najmniej 50 proc. personelu, ograniczyć udział kapitału zagranicznego do 49 proc. oraz oferować transfer technologii wraz z umowami licencyjnymi i dostępem do know-how.

Po wniosku Komisji Parlament Europejski i rządy UE będą negocjować ostateczny tekst, co oznacza, że ​​prawdopodobne są dalsze zmiany. W najbliższych miesiącach plan może przybrać bardziej precyzyjną formę.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE