Uciekł z miejsca kolizji. Miał swoje powody

Policjanci z Gdańska zatrzymali kierowcę forda focusa, który spowodował kolizję, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Okazało się, że ma sporo na sumieniu.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja
Aleksander Ruciński

Policjanci z gdańskiej grupy Speed zostali wezwani do kolizji drogowej na rondzie im. Tadeusza Mazowieckiego. Z relacji świadków wynikało, że kierowca forda focusa uderzył w renault, nie ustępując pierwszeństwa. Po zdarzeniu oddalił się z miejsca, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Rozpoczęto poszukiwania.

Około godziny 17.30 patrol dostrzegł pasujący pojazd na jednej z ulic Letnicy. Po zatrzymaniu kierowcy, 43-letniego gdańszczanina, stwierdzono, że to właśnie on spowodował kolizję. Miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowym problemem było brak uprawnień do prowadzenia pojazdów. Zatrzymano go, a w komisariacie przeprowadzono dalsze badania.

Zieolna Góra. Kobieta wjechała wprost pod radiowóz

Kierowca otrzymał mandat w wysokości 3000 zł za zły stan techniczny auta. Policja zatrzymała również dowód rejestracyjny samochodu. Grozi mu do trzech lat więzienia oraz wysoka grzywna.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY