Wyrzucanie aut z centrów miast nie zmniejsza ruchu. Problem leży tam, gdzie miało być jego rozwiązanie
Włodarze polskich miast coraz głośniej mówią o konieczności ograniczania, a ostatecznie eliminacji aut osobowych z życia największych aglomeracji. Zwolennicy tak radykalnych rozwiązań argumentują, że tylko w ten sposób można zwiększyć efektywność transportu publicznego i poprawić jakość powietrza. Ostatnie dane z Londynu pokazują jednak, że taka strategia donikąd nas nie zaprowadzi.
Mateusz Żuchowski