Lukas Podolski, który niedawno ogłosił zakończenie kariery, pojawił się na Grand Prix Monako. Wykorzystał tę okazję, by odwiedzić garaż zespołu Mercedes-AMG Petronas Motorsport.
Podczas wizyty doszło do nietypowej rozmowy Podolskiego z Toto Wolffem przeprowadzonej w języku polskim.
— Jaka forma przed wyścigiem? — zapytał Lukas Podolski.
— Forma jest dobra, ale zobaczymy, czy tak samo będzie w wyścigu. Wyścigi w Monako mogą być "a bit weird" (trochę dziwne — przyp. red.) — odparł Toto Wolff o swoim zespole, a następnie zapytał, co u Podolskiego.
— Wszystko dobrze, skończyłem grać w piłkę. Teraz czas na coś nowego. Przyszedł czas, by trochę pojeździć — odpowiedział Podolski.
Zarówno Lukas Podolski jak i Toto Wolff mają polskie korzenie. Podolski, choć większość życia związany z Niemcami, urodził się w Gliwicach. Wolff natomiast urodził się w Wiedniu, ale jego matka jest Polką.
Nie jest to pierwsza sytuacja, w której Wolff publicznie wypowiada się po polsku. Czasem rozmawia tak również z polskimi dziennikarzami.