Tomasz Budzik: "Idzie zmiana w karaniu za wykroczenia zarejestrowane fotoradarami. Oby w dobrym kierunku" (opinia)

Polskie fotoradary nie są dziś skuteczną bronią w walce z łamaniem przepisów przez kierowców. Wszystko przez furtkę, która pozwala uniknąć sprawiedliwości. Teraz GITD chce ją zamknąć. Są dwa pomysły na zmianę przepisów, a jeden z nich faktycznie może rozwiązać problem.

Kierowca tego samochodu "nie pamiętał", kto prowadził. Sprawa trafiła na wokandę, a sędzia szybko pomógł mu przypomnieć sobie okoliczności zdarzenia.Kierowca tego samochodu "nie pamiętał", kto prowadził. Sprawa trafiła na wokandę, a sędzia szybko pomógł mu przypomnieć sobie okoliczności zdarzenia.
Źródło zdjęć: © GITD
Tomasz Budzik

Sposób na karę

Przy polskich drogach stoi 435 stacjonarnych fotoradarów, działa 29 urządzeń mobilnych, 30 zestawów do odcinkowego pomiaru średniej prędkości, a także 20 urządzeń do rejestrowania wjazdu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Mogłoby się wydawać, że przy takim arsenale zdyscyplinowanie kierowców nie jest trudne. Jest jednak inaczej. Wiele osób przyłapanych przez fotoradar unika naliczenia punktów karnych czy zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące, wykorzystując możliwość, którą dają obecne przepisy.

W przesyłce, którą właściciel zarejestrowanego przez fotoradar pojazdu otrzymuje od GITD, znajduje się dokument, który można wypełnić na trzy sposoby. Pierwszy z nich to przyznanie się właściciela pojazdu do winy i poniesienie wszystkich konsekwencji czynu. Drugi to wskazanie sprawcy. Jest jednak jeszcze trzeci – niewskazanie sprawcy. W założeniu ta opcja została przewidziana dla osób, które podczas podróży zmieniały się za kierownicą z pasażerami i nie pamiętają już, kto prowadził w miejscu, gdzie fotoradar zrobił zdjęcie.

W praktyce wielu kierowców korzysta z tej możliwości, by uniknąć utraty prawa jazdy. Co prawda po niewskazaniu sprawcy trzeba zapłacić karę, ale kwota 500 zł nie zrobi wrażenia na kimś, kto drastycznie przekroczył prędkość. Do tego unika się nałożenia punktów karnych, które przybliżają kierowcę do utraty uprawnień czy zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące, jeśli do wykroczenia doszło w terenie zabudowanym. Teraz GITD i Ministerstwo Infrastruktury chce to zmienić.

Dwie koncepcje

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", trwają prace nad zmianą systemu karania kierowców za przewinienia zarejestrowane przez urządzenia GITD. Według DGP rozważana propozycja zakłada wprowadzenie kary administracyjnej, która byłaby nakładana w razie niewskazania sprawcy wykroczenia. Właściciel pojazdu musiałby wówczas zapłacić kwotę dwukrotnie wyższą niż mandat przewidziany przez taryfikator za dane przewinienie.

O drugim rozwiązaniu mówił podczas zorganizowanej w styczniu 2020 r. przez GITD konferencji nt. bezpieczeństwa szef tej służby Alvin Gajadhur. W tej propozycji w razie niewskazania sprawcy wykroczenia kara za czyn spadałaby na właściciela pojazdu. Nie jest co nic nowego - takie przepisy obowiązują już w kilku europejskich państwach.

Długo można dyskutować nad tym, która z tych koncepcji zmian jest bardziej sprawiedliwa (czy też mniej niesprawiedliwa) w przypadku, gdy właściciel pojazdu rzeczywiście nie pamięta, komu w danej chwili powierzył pojazd. Trzeba jednak przyznać, że z punktu widzenia skuteczności w likwidowaniu patologii na drogach i po przyłapaniu przez fotoradar druga z możliwych zmian prawa byłaby skuteczniejsza. Dlaczego?

Skończyć z cwaniactwem

Problemem jest polski taryfikator mandatów. Tabela, której zawartość nie zmieniła się od lat, zdążyła się już zdewaluować. Dziś perspektywa otrzymania mandatu dla wielu kierowców nie jest już wystarczającym czynnikiem odstraszającym przed łamaniem prawa. Dla wielu osób, jak na przykład dla pewnego kierowcy bentleya, zagrożenie otrzymaniem kary w wysokości dwukrotności kwoty mandatu również nie będzie bodźcem do zdjęcia nogi z gazu. Zamożni kierowcy zapłacą i od razu zapomną o sprawie. Tymczasem naliczenie punktów karnych czy zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące skuteczniej da zmotoryzowanym do myślenia.

Czas pokaże, w którą stronę pójdą zmiany w przepisach. Już dziś nie ulega jednak wątpliwości, że są one potrzebne. Choć fotoradary są w Polsce doskonale oznakowane, co oznacza, że kierujący łamią prawo świadomie, to i tak wielu kierowców po otrzymaniu korespondencji z GITD myśli głównie o tym, jak się wywinąć. Jeśli konsekwencji nie będzie można uniknąć, sytuacja może się zmienić. Podniesienie stawki kary byłoby jedynie puszczeniem oka do łamiących przepisy.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥