Taniej prywatnym odrzutowcem niż Veyronem!

Ach, posiadać tak Bugatti Veyrona! Marzenie. Musi być wspaniale. Fantastyczne auto, jedyne w swoim rodzaju, nawet ostatnio uznane przez Clarksona i spółkę za samochód DEKADY! Jednak, wcale tak różowo nie jest. Za sam przegląd trzeba wydać tyle ile na nowego VW Polo!

Taniej prywatnym odrzutowcem niż Veyronem!
Michal Grygier

Ach, posiadać tak Bugatti Veyrona! Marzenie. Musi być wspaniale. Fantastyczne auto, jedyne w swoim rodzaju, nawet ostatnio uznane przez Clarksona i spółkę za samochód DEKADY! Jednak, wcale tak różowo nie jest. Za sam przegląd trzeba wydać tyle ile na nowego VW Polo!

Brytyjski Autocar opublikował informację dotyczącą pewnego posiadacza Veyrona. Facet, z pewnością cieszył się swoim nabytkiem, jednak niedługo. Na tyle wyczerpały jego portfel rutynowe przeglądy kosztujące £12,866, czyli tyle co nowe Polo. Dla porównania, przegląd Ferrari Enzo to koszt £1680. Dalej? Proszę bardzo - same opony, ilość 4 sztuki równa się £23,500 (tak, FUNTÓW!).

Straszne, prawda? Nawet dla milionera. Dlatego wspomniany brytyjski właściciel Veyrona postanowił podróżować... odrzutowcem. Mówi, że taniej!

A Wy, macie jakieś motoryzacyjne rodzynki, które wymagają sporych nakładów finansowych? Może wielkie amerykański Big Block'i?

Źródło artykułu:WP Autokult

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (13)