Taniej prywatnym odrzutowcem niż Veyronem!
Ach, posiadać tak Bugatti Veyrona! Marzenie. Musi być wspaniale. Fantastyczne auto, jedyne w swoim rodzaju, nawet ostatnio uznane przez Clarksona i spółkę za samochód DEKADY! Jednak, wcale tak różowo nie jest. Za sam przegląd trzeba wydać tyle ile na nowego VW Polo!