Subaru WRX STI S207 - wersja specjalna dla Japonii

Na targach samochodowych w Tokio Subaru przedstawiło specjalną wersję swojego flagowego wozu sportowego. Niestety trafi ona jedynie na rynek lokalny.

Obraz
Mariusz Zmysłowski

Subaru wie co lubią klienci tej marki wybierający WRX STI. Wersja specjalna doskonale o tym świadczy. Nie jest to po prostu zabawka dla kolekcjonerów, wyróżniająca się specjalnym lakierem, felgami i obudową lusterek z włókna węglowego. S207 to maszyna do jazdy, torowy wyjadacz, który przeszedł kompletną kurację poprawiającą właściwości jezdne.

Obraz

Pod maską WRX STI S207 pracuje 2-litrowy bokser z turbodoładowaniem. Jego moc Subaru podbiło o 20 KM, a moment obrotowy wzrósł o 38 Nm. Zwiększenie tych parametrów zostało zrealizowane przez zastosowanie nowego oprogramowania w ECU oraz poprawę konstrukcji turbosprężarki. Auto dysponuje teraz 328 KM przy 7200 rpm i 431 Nm w zakresie od 3200 do 3800 rpm. Naturalnie WRX STI torturuje tymi parametrami asfalt za pośrednictwem wszystkich czterech kół. Moment rozdzielany jest poprzez system Active Torque Vectoring.

Modyfikacje wprowadzono także w układzie kierowniczym. Dysponuje on teraz przełożeniem zapewniającym bardziej gwałtowną reakcję na polecenia kierowcy. Subaru poprawiło również zawieszenie. Z przodu zastosowano DampMatic II z regulowaną siłą tłumienia w amortyzatorach. Podzespoły do zawieszenia dostarczyła firma Bilstein. Uzupełnieniem kompletu są kryjące się za 19-calowymi obręczami 6-tłokowe zaciski dostarczone przez Brembo z przodu i 4-tłokowe z tyłu.

Obraz

S207 od zwykłego WRX STI różni się na zewnątrz grillem i generalnie delikatnie zmodyfikowanym pasem przednim oraz tylnym. Na liście zmian zewnętrznych znajdują się także nowe listwy progowe i dokładki umieszczone za tylnymi kołami. Wewnątrz oprócz logo S207 pojawił się także zestaw nowych instrumentów pokładowych.

Powstanie łącznie 400 egzemplarzy specjalnego Subaru. Do 200 sztuk Japończycy ograniczyli liczbę WRX STI S207, które zostaną wyposażone w NBR Challenge Package. Pakiet inspirowany maszyną przygotowaną do 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu zawiera duży tylny spojler z włókna węglowego.

Obraz

Przeznaczona, niestety, tylko na Japonię specjalna wersja WRX STI będzie dostępna w kolorach WR Blue Pearl, Crystal White Pearl, Crystal Black Silica oraz widocznym na zdjęciach żółtym NBR Challenge Package Yellow Edition. Ostatni lakier uczyni S207 jeszcze bardziej wyjątkowym, bo Subaru chce pokryć nim nie więcej niż 100 egzemplarzy.

Chociaż ten wóz nie trafi do Europy, Subaru należą się podziękowania. Firma nie złożyła broni i dalej tworzy legendę, którą buduje już od wielu lat, w przeciwieństwie do Mitsubishi, które być może zbyt pochopnie zrezygnowało z samochodu halo w postaci Lancera Evolution. W bitwie się między tymi wozami z rajdowym rodowodem jedna ze stron złożyła broń. Wielka szkoda, bo chętnie zobaczylibyśmy odpowiedź Mitsubishi na S207. Tymczasem pozostaje nam czekać na sportowego hybrydowego SUV-a, który - nie oszukujmy się - nie będzie godnym następcą Lancera Evo, a w najlepszym wypadku początkiem nowej rodziny offroadowych wojowników walczących w Dakarze.

Subaru WRX STI S207 - galeria zdjęć

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/50] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯