Jeździłem oplem corsą-e przez jeden dzień. Patrząc w cennik, uświadomiłem sobie, co jest nie tak z dopłatami
Jest szybka, zwinna i w ogóle nie wygląda jak samochód elektryczny. Nowa Corsa-e spełnia pokładane w niej nadzieje i pokazuje, że przejście Opla pod francuskie skrzydła było dobrym ruchem. Szkoda tylko, że trafiła na trudny dla elektryków rynek. Na szczęście i z tym można sobie poradzić.
Mateusz Lubczański