Rinspeed BamBoo - szwajcarskie dziwadło trafi do produkcji?

Projekty szwajcarskiego Rinspeed od zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem za sprawą futurystycznych i często całkowicie niepraktycznych rozwiązań. Kontrowersyjny model BamBoo będący projektem plażowego wozidełka dla bogatych ma jednak szansę na produkcję.

Rinspeed BamBoo
Rinspeed BamBoo
Rafał Warecki

Projekty szwajcarskiego Rinspeed od zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem za sprawą futurystycznych i często całkowicie niepraktycznych rozwiązań. Kontrowersyjny model BamBoo będący projektem plażowego wozidełka dla bogatych ma jednak szansę na produkcję.

Pojedynczy egzemplarz zbudowany we współpracy z firmami 4erC i Esoro pojawi się na marcowych targach motoryzacyjnych w Genewie. Silnik elektryczny o mocy 72 KM służący do napędu dostarczyło niemieckie przedsiębiorstwo German Fräger Group. Dzięki niemu ważące 1090 kg auto (nadwozie z tworzyw sztucznych) jest w stanie rozpędzić się do 120 km/h, a baterie pozwolą pokonać dystans do 105 km.

Rinspeed BamBoo
Rinspeed BamBoo

W samochodzie oczywiście nie mogło zabraknąć innowacyjnych rozwiązań. Nieprzemakalny, materiałowy dach z płótna bambusowego, który ma służyć także jako koc plażowy, czy tylne fotele składające się do aluminiowych skrzynek, mogące funkcjonować jako leżaki. Na konsoli centralnej znalazło się miejsce dla zegarów VDO i siedmiocalowego tabletu HTC. Całość stoi na siedemnastocalowych, równie futurystycznych obręczach AEZ z energooszczędnym ogumieniem Goodyear EfficientGrip. Mieszanka wybuchowa.

  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
  • Rinspeed BamBoo
[1/23] Rinspeed BamBoo

Źródło: Carscoop

Źródło artykułu:WP Autokult

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)