Statystyki opublikowane przez "Dziennik Gazeta Prawna" pozytywnie zaskakują. W pierwszym półroczu 2026 r. liczba wypadków, ofiar śmiertelnych i osób rannych była niższa niż przed rokiem.
Jak poinformował "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na dane Komendy Głównej Policji, w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. doszło do 9135 wypadków drogowych. To o 248 mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, który dotychczas uchodził za najbezpieczniejszy w historii polskiej drogówki.
Zmniejszyła się również liczba ofiar śmiertelnych. W wypadkach zginęło 666 osób, czyli o 60 mniej niż rok wcześniej. Spadła także liczba rannych – od stycznia do końca czerwca obrażenia odniosło 10 610 osób, o 370 mniej niż w pierwszym półroczu 2025 r.
Od 2024 r. sukcesywnie zaostrzane są przepisy dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego. W tym czasie wprowadzono m.in. możliwość konfiskaty pojazdu pijanym kierowcom, do kodeksu karnego wpisano definicję nielegalnych wyścigów i brawurowej jazdy, a od marca 2026 r. kierowcy przekraczający prędkość o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym tracą prawo jazdy na trzy miesiące.
Nie wszyscy eksperci są jednak przekonani, że to same surowsze przepisy odpowiadają za poprawę statystyk. Sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków Piotr Mgłosiek w rozmowie z "DGP" ocenił, że większy wpływ na bezpieczeństwo może mieć wzrost liczby policyjnych kontroli niż zaostrzanie sankcji.
Dane policji pokazują, że funkcjonariusze rzeczywiście częściej kontrolują kierowców. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. przeprowadzono 20 193 kontrole drogowe, czyli o 7635 więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.