Range Rover generacji P38 to dziś nieco zapomniane auto, które dawniej było chętnie wybierane przez zamożnych klientów. Upodobał je sobie także polski raper Tede. Oczywiście nieco udoskonalił swój egzemplarz. Auto w czasach swojej świetności wyróżniało się nowiutkim, skórzanym wnętrzem autorstwa Java Car Design i nadwoziem wykończonym w dwóch odcieniach szarości.
Dziś za sprawą jednego z kolejnych właścicieli karoseria wygląda nieco inaczej - ubrana jest w barwy moro pozwalające wyróżnić się z tłumu. Swoją drogą, to kolorystyka, którą równie dobrze można by przypisać Tedemu - warszawski raper nigdy nie stronił bowiem od odważnych projektów.
Samochód z 2,5-litrowym turbodieslem został właśnie wystawiony na sprzedaż w Świdnicy. Jak dotąd przejechał 296 tys. km. Właściciel przyznaje, że auto wymaga nieco dopieszczenia, ale bezproblemowo sprawdza się w codziennej jeździe. Co warte odnotowania, pneumatyczne zawieszenie działa bez zarzutu, pozwalając cieszyć się komfortem charakterystycznym dla dużego SUV-a.
Żeby wejść w posiadanie range'a, który kiedyś należał do Tedego, trzeba przygotować 15 600 zł. To uczciwa kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę przeszłość pojazdu i naprawdę wyjątkowe wnętrze, którego obszycie u renomowanego specjalisty raczej nie było tanie. Z pewnością nie jest to auto dla każdego, ale z uwagi na wyjątkowy charakter i byłego właściciela nie powinno długo czekać na nowego nabywcę.