Tajemniczy pył na autach. Tym razem nie z Sahary. Lepiej nie ścieraj

W ostatnich dniach karoserie wielu aut w Polsce "ozdobił" żółty nalot, który nie wygląda zbyt estetycznie. Wbrew pozorom nie jest to osławiony pył z Sahary, lecz bardziej lokalny problem, który przybiera na sile szczególnie wiosną.

Pył na karoserii nie musi być pustynnym piaskiemPył na karoserii nie musi być pustynnym piaskiem
Źródło zdjęć: © fot. Mariusz Zmysłowski
Aleksander Ruciński

Żółty pył pokrywający karoserię to zmora wielu kierowców. Pojawia się nagle wraz z nadejściem kalendarzowej wiosny i uprzykrza życie szczególnie tym, którzy parkują w pobliżu terenów zielonych. Czasem wystarczy zaledwie kilka godzin, by nasze auto pokryła warstwa żółtozielonej substancji.

Jest ona wynikiem pylenia roślin. W zależności od regionu i gatunku proces rozpoczyna się już w końcówce lutego i przybiera na sile w kolejnych miesiącach. Zazwyczaj pierwsze są pyłki olchy. W marcu dołączają do nich topole i cisy. To właśnie pyłki tych roślin widzicie na załączonych zdjęciach.

Warto odnotować, że roślinny nalot, choć szkodliwy dla alergików, nie zagraża powłoce lakierniczej pojazdu. Oczywiście pod warunkiem, że pozbędziemy się go we właściwy sposób. Ścieranie na sucho odpada, gdyż jest niemal gwarancją powstania rys. Najlepiej po prostu udać się na myjnię.

Pył na szybie
Pył na szybie © fot. Mariusz Zmysłowski

Z kolei w kwestii alergii, warto zadbać o czystość układu wentylacji i klimatyzacji oraz właściwy stan filtra kabinowego, co z pewnością poprawi komfort jazdy podczas natężonego pylenia. Niestety to typowe zjawisko w okresie wiosennym, którego nie da się uniknąć. Po topolach i cisach przyjdzie czas na brzozy, dęby oraz sosny. Te ostatnie pylą w maju, również mocno dając się we znaki kierowcom.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Odświeżony Peugeot 408 wjeżdża do salonów. Ile kosztuje?
Odświeżony Peugeot 408 wjeżdża do salonów. Ile kosztuje?
Myślą, że tak oszczędzają paliwo. W rzeczywistości jest odwrotnie
Myślą, że tak oszczędzają paliwo. W rzeczywistości jest odwrotnie
Pierwsza jazda: Subaru E-Outback – nisza w niszy
Pierwsza jazda: Subaru E-Outback – nisza w niszy
Padły kwoty. Taką cenę paliwa przewidują w przyszłym tygodniu
Padły kwoty. Taką cenę paliwa przewidują w przyszłym tygodniu
Ferrari i Maserati wstrzymują dostawy na Bliski Wschód. Nie chcą ryzykować
Ferrari i Maserati wstrzymują dostawy na Bliski Wschód. Nie chcą ryzykować
Volkswagen odświeży Multivana i odsłania pierwsze zmiany
Volkswagen odświeży Multivana i odsłania pierwsze zmiany
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Kary dla rowerzystów jak dla kierowców. Jeden "zgarnął" 4 tys. zł
Kary dla rowerzystów jak dla kierowców. Jeden "zgarnął" 4 tys. zł
Dwukrotny wzrost sprzedaży. Świetny miesiąc Chińczyków na europejskim rynku
Dwukrotny wzrost sprzedaży. Świetny miesiąc Chińczyków na europejskim rynku
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Wyłowisz nieoznakowany radiowóz od razu. Kilka elementów go zdradza
Wyłowisz nieoznakowany radiowóz od razu. Kilka elementów go zdradza
BMW i4 znika z rynku. To było do przewidzenia
BMW i4 znika z rynku. To było do przewidzenia
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯