Płonąca tesla model S została zauważona na ulicy w Spokane w stanie Waszyngton. Właściciel pojazdu powiedział, że policja uznała to za "samozapłon", bo pojazdy elektryczne mają taką "tendencję". Mężczyzna stanowczo się z tym nie zgodził, ale mundurowi nie uwierzyli mu, dopóki nie udało się wyciągnąć nagrania wideo z kamery Sentry Cam z samochodu.
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Sentry Cam to zintegrowany system kamer samochodowych Tesli, który rejestruje nagrania tego, co dzieje się wokół pojazdu. Był już używany do łapania przestępców - zwłaszcza wandali niszczących pojazdy. Podobnie było w tym przypadku. Kamery samochodu uchwyciły, jak nieznany mężczyzna podchodzi do samochodu z dwoma kanistrami z benzyną, oblewa go i podpala.
Jaki był cel podpalenia? Tego nie wiadomo. Właściciel pojazdu przyznał, że nawet nie mieszka w Spokane i że był w mieście, aby odwiedzić przyjaciela. Nie było zatem wyraźnego powodu, dla którego ktoś chciałby podpalić jego samochód.