Mieści wygodnie pięć osób ze sporym bagażem, wygląda niezwykle bojowo, a pod maską ma 6,2-litrowe V8. I choć jest bardzo ciężki – waży blisko trzy tony – przyspiesza do 96 km/h w 3,5 sekundy. Trudno mieć jakieś zastrzeżenia do Jeepa Grand Cherokee Trackhawk. Jedynym SUV-em, który może się z nim mierzyć na osiągi jest dużo droższy Lamborghini Urus.
Jednak wystarczy wizyta u tunera Hennessey Performance, by auto stało się bezkonkurencyjne. Dzięki specjalnemu zestawowi HPE1000, pochodzący z Dodge'a Hellcata silnik jest podkręcony do 1026 KM i 1313 Nm. Wśród aut seryjnych takie wartości oferuje absurdalnie drogi Bugatti Veyron, a dla przypomnienia tutaj mówimy o dość sporym SUV-ie.
Efekt jest bardziej niż zadowalający. Do 96 km/h auto rozpędza się teraz w zaledwie 2,8 sekundy, zaś przejazd ćwierć mili zajmuje 10,5 sekundy. Niestety, ze względu na rozmiar i masę auta raczej nie sprawdzi się na krętym torze. Tuner pochwalił się swoim projektem na filmie, gdzie można posłuchać tego potężnego SUV-a.