Do zdarzenia doszło 2 listopada w późnych godzinach wieczornych. 22-letni kierujący podróżujący wraz z pasażerem postanowił zjechać z trasy numer 92 na mało uczęszczaną, boczną drogę.
Jak informuje policja, mężczyzna nie zauważył przejazdu kolejowego i pojechał wzdłuż niego. W pewnym momencie auto zsunęło się ze skarpy i utknęło na torowisku tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.
Na szczęście kierowca i pasażer zdołali opuścić pojazd, nim doszło do kolizji z towarowym składem. Nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu — skończyło się na uszkodzonym boku pojazdu.
Policjanci wezwani na miejsce postanowili jednak rutynowo sięgnąć po alkomat. Jak się okazało, 22-latek kierujący škodą był pod wpływem alkoholu. Stracił prawo jazdy i będzie tłumaczył się przed sądem.