Z pewnością pomogło, że nie chodziło o dowolne samochody. W niedzielę, 7 stycznia, łódzcy policjanci szukali astona martina dbs i rolls-royce'a wraitha – brytyjskich wozów łącznie wycenianych na 1,7 mln zł. Według relacji poszkodowanego, pod jego nieobecność auta zniknęły z prywatnej posesji na łódzkim Widzewie. Zgłoszenie kradzieży postawiło na nogi policjantów z komend wojewódzkiej i miejskiej.
Już po trzech godzinach znaleźli oba pojazdy w gminie Aleksandrów Łódzki. Z takim wynikiem funkcjonariusze spokojnie mogą rywalizować z najlepszymi spotterami w Polsce. Chociaż udało im się odzyskać auta, ciągle wyjaśniają okoliczności zaginięcia wozów. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Łodzi.