Policjanci ogniwa ruchu drogowego kontrolowali prędkość, z jaką poruszały się pojazdy na terenie miejscowości Wenecja w gminie Żnin (woj. kujawsko-pomorskie). Jednym z zatrzymanych okazał się 20-latek prowadzący mercedesa.
Młody kierowca już na starcie miał sporo na sumieniu. W terenie zabudowanym jechał 105 km/h, czyli o 55 km/h więcej, niż dopuszczają przepisy. W takiej sytuacji powinien dostać nie tylko wysoki mandat, ale też stracić prawo jazdy na trzy miesiące. Tak się jednak nie stało, ale nie wynikało to z pobłażliwości policjantów. Wręcz odwrotnie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Podczas kontroli okazało się, że 20-latek nie ma w ogóle uprawnień do prowadzenia samochodów i nigdy ich nie posiadał. To oznaczało, że na zwykłym mandacie się nie skończy.
Sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Mieszkańcowi powiatu mogileńskiego grozi wysoka grzywna w kwocie nawet do 30 tys. zł oraz — w związku z kierowaniem bez uprawnień — zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 6 do 36 miesięcy.