Podwyżki wyhamowały. Eksperci nie mają wątpliwości

Prognozy cen paliw na najbliższy tydzień napawają delikatnym optymizmem. Wynika z nich, że najgorsze już za nami. Przynajmniej na razie.

TankowanieZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Autokult
Aleksander Ruciński

Po serii dynamicznych powyborczych podwyżek cen paliw kierowcy w końcu złapią oddech. Jak wynika z piątkowych prognoz opublikowanych przez e-petrol, kwoty na pylonach na razie pozostaną stabilne.

W dniach 20-26 listopada za litr oleju napędowego zapłacimy od 6,65 do 6,76 zł, co jest porównywalne z niedawnym środowym odczytem na poziomie 6,72 zł. Podobnie wygląda sytuacja z pozostałymi paliwami. W niektórych przypadkach będzie nawet nieco taniej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Samochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu


Benzyna 95 dotychczas wyceniana przeciętnie na 6,54 zł powinna kosztować od 6,39 zł do 6,51 zł za litr. 98 z kolei będzie oscylować w granicach 6,99 zł - 7,14 zł. W przypadku bezołowiowej 98 górna prognozowana granica odpowiada niedawnej średniej.

Niezmiennie najtańszym paliwem pozostaje gaz LPG wyceniany przeciętnie na 3,09 zł, a prognozowany na 3,04 - 3,10 zł za litr.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY