Pirelli zutylizuje 1800 opon z odwołanego GP Australii. Nie nadają się do ponownego montażu

Pierwszy wyścig tegorocznego sezonu Formuły 1 został odwołany z powodu zagrożenia epidemicznego koronawirusem SARS-Cov-2, a 3 kolejne odroczono w czasie. Rodzi to potężne problemy wizerunkowe, ale i przede wszystkim logistyczne. Przekonał się o tym włoski producent opon Pirelli, który od lat dostarcza ogumienie do bolidów F1.

Utylizacji zostanie poddanych około 1800 opon.Utylizacji zostanie poddanych około 1800 opon.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Nie wszyscy fani Formuly 1 zdają sobie sprawę z faktu, jak wiele opon po każdym wyścigu trafia "na śmietnik". Jak się bowiem okazuje, komplety, które zostały założone na felgi, po demontażu nie nadają się do ponownego użycia.

Przedstawiciele Pirelli tłumaczą to skomplikowaną konstrukcją opon wykorzystywanych w F1, w wyniku której każdy montaż i demontaż generuje ryzyko poważnego uszkodzenia stopki opony. Ponowne wykorzystanie ogumienia może więc zagrażać bezpieczeństwu kierowców.

Włoski producent twierdzi, że wyrzucanie 500-600 opon po każdym wyścigowym weekendzie jest standardową procedurą. Gorzej, gdy - tak jak w przypadki GP Australii - Pirelli przygotuje koła dla wszystkich zespołów, a wyścigowy weekend zostanie odwołany.

Pół biedy, gdy stanie się to w Europie, gdyż wówczas istnieje możliwość przewiezienia kompletnych kół transportem drogowym na kolejny wyścig. W innym wypadku przepisy nakazują zespołom samodzielny transport samych felg drogą lotniczą.

W związku z odwołanym GP Australii Pirelli zostało więc zmuszone do zdjęcia 1800 zamontowanych wcześniej opon, które już nigdy nie będą mogły zostać użyte w wyścigu. Ogumienie zostanie rozdrobnione i wysłane w specjalnych pojemnikach do Wielkiej Brytanii, gdzie zostanie użyte jako paliwo w jednej z elektrowni.

"Spalamy je w wysokiej temperaturze i wytwarzamy energię, ale nie zanieczyszczenia. Badamy różne możliwości recyklingu opon F1, ale w tej chwili jest to najlepsze z dostępnych rozwiązań" - twierdzi szef Pirelli, Mario Isola.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟