Od biznesu do Dakaru. Red Fox Racing wspiera nawet Hołowczyc
Edward Ruszczyc, biznesman, ma jasno określony cel: wystartować w Rajdzie Dakar w 2027 roku. Nie zamierza przy tym iść na skróty.
Red Fox Racing od początku funkcjonuje jak dobrze zaprojektowana organizacja z jasno określonymi rolami, odpowiedzialnościami i długofalową wizją. Za kierownicą zespołowego Taurusa zasiądzie właśnie Ruszczyc, a jego pilotem będzie Krzysztof Kubiś - nawigator i jednocześnie osoba, z którą kierowcę łączy wieloletnia relacja oparta na zaufaniu. W rajdach cross-country to podstawy.
Projekt Red Fox Racing od początku wspierany jest przez Krzysztofa Hołowczyca - legendę polskiego motorsportu i jednego z najbardziej doświadczonych kierowców rajdów terenowych na świecie.
Dakar bardzo szybko weryfikuje wszystkich, sprzęt, ludzi i decyzje. Dlatego tak ważne jest doświadczenie zdobywane wcześniej. Ten projekt ma solidne fundamenty, bo jest budowany cierpliwie. To daje realną szansę, żeby nie tylko wystartować, ale też pojechać dobry rajd. Czuję niesamowitą energię i świadomość Eda przed jakim wyzwaniem stoi. Ja jestem po to, żeby rozwijać się we właściwym kierunku.
Zespół zaplanował starty zarówno w kraju, w ramach Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, jak i w najważniejszych rajdach międzynarodowych. W kalendarzu znalazły się m.in. Morocco Desert Challenge, Baja Europe, Breslau Rally, Rallye du Maroc, Abu Dhabi Desert Challenge oraz Fenix Rally.
Zespół Red Fox Racing postawił na konstrukcję Taurus T3 Evo, czyli nowoczesny pojazd z kategorii SSV (T3), zaprojektowany specjalnie do rywalizacji w rajdach terenowych.
Każdy start ma swój jasno określony cel: poprawa tempa, lepsza komunikacja w zespole, optymalizacja ustawień samochodu oraz budowanie odporności na zmęczenie i presję, które w rajdach terenowych są nieodłącznymi elementami rywalizacji.