Dziś samochody zakupione przez przedsiębiorców można podzielić na dwie kategorie: używane tylko do celów służbowych oraz używane zarówno do celów służbowych jak i prywatnych (użytek mieszany). W obu przypadkach koszty eksploatacji można wliczać do prowadzenia działalności gospodarczej oraz odliczać podatek VAT, ale w przypadku aut używanych również do prywatnych celów, tylko połowa stawki VAT od zakupu samego auta oraz późniejszych wydatków eksploatacyjnych może zostać odliczona. Dotyczy to wszystkich kosztów związanych z eksploatacją poza paliwem - i właśnie to się zmieni. Od 1 lipca przedsiębiorca posiadający auto użytkowane w sposób mieszany będzie mógł odliczyć połowę VAT również od kosztów benzyny, oleju napędowego czy LPG.
To dobra wiadomość dla milionów firm zarejestrowanych w Polsce, gdzie właściciele używają samochodów służbowych również na co dzień. Zwłaszcza, że w naszym kraju mamy całą masę firm jednoosobowych, gdzie samochód firmowy nierzadko jest w rzeczywistości autem prywatnym używanym do celów służbowych, jedynym w gospodarstwie domowym. Ile zaoszczędzą m. in. tacy przedsiębiorcy rozliczając się z podatków?
Jeżeli zapłacą 100 zł brutto za paliwo to dziś odzyskać mogą 19% podatku dochodowego od pełnej kwoty z VAT-em (przy założeniu podatku liniowego). Będzie to więc 19 zł.
Od 1 lipca rozliczenie zmieni się. Przedsiębiorca odzyska 19% od kwoty netto wynoszącej 81 zł, odliczy połowę 23-procentowego VAT-u, a drugą połowę zakwalifikuje jako koszt firmowy. Oszczędzi więc ok. 15 zł + 10 zł + 2 zł, czyli 27 zł (o 8 zł więcej).
Nowe przepisy obejmą też osoby użytkujące w firmie samochód prywatny na tzw. kilometrówkę.