Nietrudno zauważyć, że nowy 5008 jest niczym innym jak wydłużoną wersją znanego już 3008. Oba modele bazują na tej samej platformie STLA, a wizualnie są jeszcze bardziej zbliżone niż w poprzednich generacjach. Trudno nazwać to wadą, gdyż Francuzi zadbali o atrakcyjną stylistykę.
Co ważne, idzie ona w parze z naprawdę solidnymi wymiarami. Auto ma 4791 mm długości, 1895 mm szerokości, 1694 mm wysokości, a rozstaw osi to aż 2901 mm. Ta ostatnia wartość ma przekładać się na wygodę w trzecim rzędzie i wciąż funkcjonalny bagażnik. Nawet z kompletem pasażerów 5008 zmieści 259 litrów ładunku, a gdy złożymy dwa ostatnie fotele, wartość ta wzrośnie do 748 litrów.
Choć jako pierwszą Peugeot pokazał wersję elektryczną. W planach są również hybrydy i odmiany spalinowe. Mocową bazą będzie benzynowy 1.2 PureTech wsparty miękką hybrydą, generujący 136 KM i współpracujący z sześciostopniowym automatem.
W 2025 roku w gamie zagości także nowy plug-in łączący 150-konnego spaliniaka ze 125-konnym silnikiem elektrycznym. Maksymalny zasięg na prądzie wyniesie 79 km. Wyższe wartości przewidziano oczywiście dla odmian w pełni elektrycznych. Tych będzie kilka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Peugeot 508, 208 i 3008 - lepsze elektryczne?
Bazowa zaoferuje 214 KM mocy i akumulator o pojemności 73 kWh przekładający się na deklarowane 500 km zasięgu. Będzie też odmiana long range z baterią 98 kWh i mocą 231 KM. Obiecywany zasięg? Aż 660 km.
Na szczycie gamy znajdziemy natomiast 320-konny wariant z dwoma silnikami - po jednym na każdej osi. W tym przypadku akumulator o pojemności 98 kWh pozwoli na przejechanie około 500 km.
Nowy Peugeot 5008 trafi na rynek wczesną jesienią. Wówczas poznamy pełną specyfikację i co najważniejsze - ceny.