Najnowsze dzieło Mercedesa, czyli elegancka Klasa C Cabriolet została zaprezentowana w Genewie.
Otwarte nadwozie ze składanym, materiałowym dachem to przejaw elegancji, stylu i prestiżu, a najnowszy Mercedes-Benz Klasy C Cabriolet jest idealnym przykładem tego, że wcale nie trzeba pływać w pieniądzach, żeby wszystko to mieć. Nowy model trochę odcina się od sportowych skojarzeń, choć producent jest zdania, że auto dedykuje osobom młodym, lubiącym sportowe samochody. Moim zdaniem auto nie ma z tym wiele wspólnego. Gdyby tak miało być, nie otrzymalibyśmy ciężkiej wizualnie tylnej części nadwozia. Swoją drogą, wygospodarowano tam całkiem przyzwoity bagażnik o pojemności 360 litrów przy zamkniętym lub 285 litrów przy otwartym dachu. Ponadto tylną kanapę, a konkretnie jej oparcia można złożyć dzieląc w stosunku 50:50.
Wymiarami auto nie różni się od wersji Coupé, jest tylko niższe o 4 mm. Auto jest też wyraźnie niższe od sedana, co uzyskano dzięki obniżeniu zawieszenia o 15 mm, które w opcji może być pneumatyczne. Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,28. Wielowarstwowy dach jest standardowo czarny albo za dopłatą ciemnobrązowy, granatowy lub ciemnoczerwony. Ma on konstrukcję, która minimalizuje hałasy generowane przez materiał i dobrze izoluje od dźwięków pochodzących z zewnątrz. Można go otworzyć lub zamknąć podczas jazdy do prędkości 50 km/h, a cała operacja trwa 20 sekund. Inżynierowie zadbali również o minimalizację zawirowań powietrza podczas jazdy z otwartym nadwoziem.
Wnętrze kabrioletu zasadniczo nie różni się od wersji Coupé, a pasażerowie mają takie udogodnienia jak podgrzewanie szyi w fotelach i specjalne podajniki pasów ułatwiające ich zapięcie. Możliwości konfiguracji jest bardzo dużo. Klient może wybrać jedną z trzynastu tapicerek, siedmiu rodzajów wykończenia kabiny, czterech kolorów dachu i trzech kolorów podsufitki. Oczywiście poza seryjnym wariantem, pozostaje stylizacja AMG Line wyróżniająca się innymi zderzakami, elementami chromowanymi, 18-calowymi obręczami kół AMG oraz sportowymi dodatkami wnętrza i kołem kierownicy ze spłaszczonym u dołu wieńcem. Za jakiś czas powinna się pojawić wersja Edition 1.
Gama silników obejmuje znane jednostki benzynowe oraz wysokoprężne, zarówno cztero- jak i sześciocylindrowe. Obecnie Mercedes podaje następujące wersje:
C 220 d 4MATIC (R4): 170 KM i 400 Nm
C 250 d (R4): 204 KM i 500 Nm
C 180 (R4):: 156 KM i 250 Nm
C 200 4MATIC (R4):: 184 KM i 300 Nm
C 250 (R4):: 211 KM i 350 Nm
C 300 (R4):: 245 KM i 370 Nm
C 400 4MATIC (V6): 333 KM i 480 Nm
AMG C 43 4MATIC (V6): 367 KM i 520 Nm
Najmocniejsza wersja została przygotowana przez AMG i zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w 4,8 s oraz prędkość maksymalną, ograniczoną elektronicznie do 250 km/h. Również wersje C 300 i C 400 4MATIC mają ograniczniki.
Wszystko pozostałe, czyli wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa i komfortu zostało przeniesione z modelu Coupé, więc nie będziemy powtarzać tego, co znajdziecie chociażby w cenniku czy konfiguratorze na stronie importera. Lepiej nacieszyć oko tym pięknym modelem, przeglądając galerię zdjęć wersji standardowej oraz AMG.
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.