Nowa Toyota Sienna jest żywym dowodem na to, że minivany jeszcze nie umarły

Choć minivany sukcesywnie ustępują miejsca SUV-om i crossoverom nadal istnieją producenci, którzy nie zamierzają wycofywać się z segmentu praktycznych, rodzinnych pojazdów. Jednym z nich jest bez wątpienia Toyota Sienna, która właśnie doczekała się zupełnie nowej odsłony.

Nowa Sienna prezentuje się naprawdę atrakcyjnie.Nowa Sienna prezentuje się naprawdę atrakcyjnie.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Nowa Toyota Sienna została zaprojektowana w USA i tam też będzie oferowana. Poprzednie generacje modelu cieszyły się sporym zainteresowaniem za oceanem. Japończycy liczą, że mimo zmieniających się preferencji klientów, które stopniowo skręcają w stronę SUV-ów i crossoverów, najnowsza odsłona Sienny znajdzie swoich wielbicieli.

Auto bazuje na platformie TNGA-K i jak na minivana prezentuje się naprawdę atrakcyjnie. Szczególną uwagę przykuwają przetłoczenia na bokach nadwozia, pokaźny wlot powietrza w zderzaku oraz ostro narysowane, wąskie reflektory. Taka stylistyka mogłaby również przyjąć się w Europie, ale auto niestety nie trafi na Stary Kontynent.

Stylistom zależało, by mimo pudełkowatego kształtu uczynić nadwozie jak najbardziej aerodynamicznym. Efekt końcowy robi wrażenie, nowa Sienna jak na minivana wygląda naprawdę nieźle. Szczególnie w topowych wersjach, ze standardowymi felgami o średnicy 20 cali i pełnym oświetleniem LED.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Wnętrze jest jeszcze bardziej atrakcyjne. Nowoczesne, dość minimalistyczne linie, spore połacie skóry, wstawki z aluminium i potężny tunel środkowy mogą się podobać. Rolę centralnego elementu pełni tu oczywiście 9-calowy, wystający ekran multimediów. Drugi wyświetlacz w postaci cyfrowych zegarów znajdziemy tuż przed kierowcą.

Kabina nowej Sienny pomieści nawet 8 osób, a w topowych specyfikacjach drugi rząd siedzeń może być wyposażony w obszerne, przesuwane fotele, na których można poczuć się jak w luksusowej limuzynie. Wszystko zależy od preferencji klienta - auto również dobrze sprawdzi się roli pojazdu dla dużych rodzin, jak i wygodnego, biznesowego środka transportu.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Jak przystało na toyotę, Sienna jest oczywiście hybrydą. Pod maską pracuje 2,5-litrowy motor znany m.in. z Camry, czy RAV4, który został sprzężony z jednostkami elektrycznymi. Moc takiego zestawu wynosi 243 KM. Innej opcji nie ma. Zapomnijcie o potężnych benzyniakach z V6. Pocieszeniem jest jednak wersja z napędem AWD, która wykorzystuje nie dwa, lecz aż trzy dodatkowe silniki elektryczne.

Toyota obiecuje średnie spalanie na poziomie 7,1 litra na 100 km, co jak na auto mierzące grubo ponad 5 metrów i zdolne przewieźć 8 osób nie jest złym wynikiem. Ceny tego kolosa nie są jeszcze znane. Poprzednik kosztował co najmniej 31 640 dolarów, ale nie był hybrydą, lecz benzyniakiem z 3,5-litrowym V6, więc teraz będzie zapewne drożej.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/32] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀