Wielu kierowców może nie mieć kontaktu z niektórymi rozwiązaniami przez całe życie, ponieważ wyposażenie znane wcześniej ze droższych modeli, pojawiało się wraz z czasem w coraz tańszych. Przesiadając się z kilkunastoletniego auta do młodszego, nawet tej samej klasy, można więc spotkać rozwiązania, których nie rozumiemy. Dlatego niektóre elementy mogą budzić pytanie: "do czego to właściwie służy”?
Takie pytanie może pojawić się po zauważeniu niewielkiej wystającej częściowo kulki na szczycie deski rozdzielczej, tuż przy szybie. Ten element jest obecny w samochodach z automatyczną klimatyzacją, a gdy jest dwustrefowa – takich plastików może być więcej. To są czujniki promieni słonecznych.
Do czego są potrzebne? Czujniki te przechwytują promienie słoneczne, analizując poziom nagrzewania wnętrza samochodu, i na tej podstawie regulują tryb pracy automatycznej klimatyzacji. Na przykład, gdy w słoneczny dzień wsiądziemy do nagrzanego auta i ustawimy klimatyzację na 20 stopni Celsjusza, system zadba o szybkie i skuteczne schłodzenie kabiny.
Jeżeli te same ustawienia temperatury zastosujemy w pochmurny dzień, komputer będzie wiedział, że wnętrze samochodu nie nagrzewa się tak szybko, więc schładzanie będzie przebiegało inaczej. Dlatego ważne jest, aby nie zasłaniać tych czujników.