Co za zmiana! Mercedesy "w budyniu", czyli w charakterystycznej barwie przeznaczonej dla niemieckich taksówek, były stałym elementem krajobrazu. Były, bowiem producent ze Stuttgartu stwierdził, że ten rynek nie jest bardzo "premium" i zrezygnował ze specjalnie przygotowanych wersji.
Jeszcze w pierwszej połowie zeszłego roku tylko 8 proc. taksówek miało gwiazdę na masce. Jeszcze w 2022 r. ten współczynnik wynosił 45 proc. Ktoś w Mercedesie spojrzał jednak w arkusz kalkulacyjny i zrozumiał ten błąd. Pierwsze sześć miesięcy 2026 r. Mercedes zajmował 18 proc. tego specyficznego rynku.
DLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Mówimy tu o liczbie 126 aut w 2026 r. – oczywiście chodzi o Klasę E oraz Vito. Pomogły głównie sięgające nawet 24 proc. zniżki, które zostały przedłużone do końca roku.
Kto zajął ten rynek? Oczywiście Chińczycy, a konkretniej BYD. Co więcej, w 2027 r. BYD chce sprzedać czterocyfrową liczbę taksówek. Zniżki tej marki wynosiły swego czasu nawet 37 proc.! Co więcej, Hamburg zakazał rejestrowania taksówek wykorzystujących silniki spalinowe.