BMW M4 dysponuje rzędową szóstką o pojemności 3 l, generującą 431 KM w zakresie 5500-7300 rpm. Ten ogromny zapas mocy trafia na tylne koła i potrafi solidnie kopać. Tunerowi Mcchip-DKR udało się wycisnąć znacznie więcej wyłącznie przez zmianę programu silnika. Według specjalistów z tej firmy, dostrojenie silnika zajmuje 3-4 godziny. Po tym czasie dostajemy BMW M4, które jest w stanie wykrzesać oszałamiające 534 KM.
Pod znakiem zapytania stoi jedynie żywotność tak zmodyfikowanego silnika. Tuner nie podaje, czy udziela gwarancji po przeprowadzeniu zmian w oprogramowaniu motoru. Ponad setka dodatkowych koni mechanicznych to blisko 24-procentowy przyrost w stosunku do fabrycznej mocy. Nie wiadomo jak podzespoły przygotowane przez BMW M zniosą takiego kopa.