Masowe kradzieże fotoradarów w Szwecji. Rosja głównym podejrzanym

Jak donosi Polska Agencja Prasowa, w ostatnich tygodniach ze szwedzkich dróg zniknęło blisko 150 fotoradarów - zostały skradzione. Lokalne media wiążą sprawę z Rosją. Dlaczego?

Szwedzki fotoradarSzwedzki fotoradar
Źródło zdjęć: © wikimedia
Aleksander Ruciński

Według dziennika "Aftonbladet" chodzi o cyfrowe lustrzanki marki Canon wykorzystywane w fotoradarach. Ministerstwo obrony znalazło ten sam rodzaj urządzeń w zniszczonych rosyjskich dronach domowej roboty.

Sprawę możliwego wątku rosyjskiego badają szwedzkie służby specjalne SAPO. Niestety ich przedstawiciele na razie nie są skłonni do komentarza. "Nie możemy udzielić bliższych szczegółów" - podkreślił rzecznik SAPO Fredrik Hultgren-Friberg cytowany przez PAP.

Zgodnie z doniesieniami szwedzkiego radia, fotoradary kradzione są głównie nocą, po kilkanaście sztuk. Jak dotąd najwięcej kradzieży odnotowano przy głównych drogach w pobliżu Sztokholmu, Dalarny i Uppsali.

Ciekawe jest to, że złodzieje nie zabierają całych urządzeń, a jedynie aparaty, porzucając pozostałe komponenty. Jak donosi PAP, wartość każdego fotoradaru szacowana jest na 250 tys. koron (blisko 110 tys. zł).

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE