Maserati Turismini - kolejny brzdąc dla elity?
Ekolodzy już od dawna dają mocno w kość koncernom samochodowym. Nie, żebyśmy mieli coś przeciwko dbaniu o środowisko, ale pewne decyzje w świecie motoryzacji zakrawają na żart. Tak było, kiedy za pierwszym razem ujrzałem Astona Martina Cygnet. Przyszła pora na włoski, choć nieoficjalny odpowiednik Maserati.