O tym, że Stellantis ma odważne plany związane z Lancią, wiadomo nie od dziś. Po serii obietnic i zapowiedzi Włosi w końcu przeszli od słów do czynów, precyzując swoją strategię obejmującą kilka nadchodzących premier.
Oznacza to powrót wielkich nazw, takich jak Delta czy Aurelia. Nie zabraknie też nowego Ypsilona - ostatniego modelu Lancii, który pozostał przy życiu. To właśnie jego kolejne wcielenie zadebiutuje już w 2024 roku. Co ważne, będzie ostatnim modelem marki dostępnym z napędem spalinowym. Aurelia zapowiadana na 2026 rok i Delta, która ma być gotowa w 2028, będą już w pełni elektryczne.
Przy okazji Lancia pokazała też zupełnie nowe logo, które wbrew współczesnym trendom zachowało trójwymiarowy charakter. To ósmy logotyp w 116-letniej historii marki. Zaskakująco klasyczny i piękny w swojej prostocie. Z pewnością będzie dobrze komponował się z przyszłymi modelami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Włosi obiecują bowiem typowy dla siebie, wyjątkowy design, którego przedsmakiem jest futurystyczna rzeźba Pu+Ra Zero. Choć nie ma kół, stanowi zapowiedź linii, jakich możemy spodziewać się w produkcyjnych autach. Zresztą, nie tylko ich nadwozia, ale i wnętrza będą wyróżniać się smakiem.
Producent ogłosił bowiem współpracę z producentem mebli Cassina, który ma partycypować w przyszłych projektach marki. Kolejne lata mają stać pod znakiem luksusu i stylu. Czas pokaże, czy taka strategia zakończy się sukcesem, lecz jedno jest pewne - fani Lancii nie muszą żegnać ukochanej marki.