Koenigsegg Jesko ujrzał światło dzienne rok temu podczas marcowego salonu w Genewie w 2019 roku. Już wtedy było wiadomo, że mamy do czynienia z poważną maszyną, która powalczy o palmę pierwszeństwa w segmencie najszybszych hipersamochodów. Potem Szwedzi zaszyli się w swoim warsztacie w Ängelholm, gdzie przez kolejne 12 miesięcy ulepszali konstrukcję.
Tak powstał Koenigsegg Jesko Absolut wyróżniający się doskonałą aerodynamiką i piekielnie mocnym napędem. Konstruktorom udało się połączyć niski współczynnik oporu aerodynamicznego, który wynosi 0,278 z oszałamiającym dociskiem. Podczas jazdy z prędkością 250 km/h wynosi on 800 kg, a maksymalnie nawet 1400 kg.
WIDEOThe Show Must Go On - Koenigsegg #GIMS2020
5-litrowy silnik V8 generuje imponujące 1600 KM, ale jest pewnien haczyk. Aby osiągnąć taki wynik, należy tankować paliwo E85. Na zwykłej benzynie osiągniemy nie więcej niż 1280 KM, co i tak jest świetnym wynikiem, ale raczej nie pozwoli autu w pełni rozwinąć skrzydeł. Wiadomo, że celem Szwedów jest pobicie rekordu prędkości aut produkcyjnych.
Ten obecnie należy do Bugatti Chirona i wynosi 490 km/h. Nie zdziwimy się więc jeśli Koenigsegg będzie celował w magiczną granicę 500 km/h. Póki co jednak nie wiemy, kiedy Jesko Absolut będzie ostatecznie gotowy do próby.