Jaguar dementuje plotki o powrocie do silników spalinowych. Kierunek jest jeden
Doniesienia "The Times" dotyczące rzekomej zmiany planów zostały skomentowane przez przedstawicieli brytyjskiej marki.
W ostatnich dniach londyński dziennik informował, że Jaguar, realizujący strategię pełnej elektryfikacji, ma rozważać ewentualny powrót do silników spalinowych. "The Times" powoływał się na wewnętrzne źródła w marce, a temat szybko podchwyciły inne media, głównie te motoryzacyjne.
Okazuje się jednak, że wszystko zostaje po staremu - Jaguar właśnie opublikował oświadczenie, w którym informuje, że pozostaje przy dotychczasowej strategii - "Nasze plany przekształcenia Jaguara w luksusową, wyłącznie elektryczną markę samochodową pozostają niezmienione" - poinformował rzecznik prasowy cytowany przez "Automotive News Europe".
Jaguar I-Pace - Europejski Samochód Roku 2019. Czy zasłużył na ten tytuł?
Pierwszy samochód z nowej linii ma zadebiutować w tym roku, a zamówienia ruszą już w marcu lub kwietniu. Ceny wystartują od około 112 tys. euro. Sporo, gdyż Jaguar zamierza teraz grać wyłącznie w najwyższych segmentach rynku.
Zgodnie z zapowiedziami, nowy elektryk Jaguara będzie czterodrzwiowym gran tourerem. Po nim, w latach 2027-2030 zadebiutować ma także SUV, sportowe coupe i/lub luksusowa limuzyna.
Plany Jaguara budzą sporo kontrowersji nie tylko wśród fanów marki. Firma postanowiła odciąć się od dotychczasowego dorobku, wstrzymać działalność i rozpocząć wszystko od nowa, jako producent luksusowych elektryków. Branża jest dość sceptyczna wobec tego odważnego ruchu. Czas pokaże, czy słusznie.