Hyundai Tucson N Line to trochę więcej niż sportowy wygląd. Szkoda, że tylko trochę

Charakterystyczne dla wersji N Line detale są w czarnym kolorze.
Charakterystyczne dla wersji N Line detale są w czarnym kolorze.
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe
Marcin Łobodziński

21.03.2019 15:24, aktual.: 28.03.2023 11:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Po premierze Hyundaia i30 w specyfikacji N Line nadszedł czas na najpopularniejszy model koreańskiej marki w Europie - Hyundaia Tucsona. Usportowione głównie wizualnie auto jest odpowiedzią na stale rosnący popyt na SUV-y.

Zgodnie z zapowiedzią Hyundai zaprezentował Tucsona N Line z dodatkami nadwozia i wnętrza przypominającymi model i30 N. Sportowy charakter tego auta to jednak nie tylko dokładki i spojlery czy wykończenie wnętrza czerwoną nicią i pedałami z aluminium. To także zmiany mechaniczne.

Hyundai Tucson N Line ma lepiej wchodzić w zakręty i dawać kierowcy więcej czucia.
Hyundai Tucson N Line ma lepiej wchodzić w zakręty i dawać kierowcy więcej czucia.© fot. mat. prasowe

Aby dać klientom auto dynamiczniejsze niż pozostałe wersje Tucsona, usztywniono sprężyny zawieszenia o 8 proc. z przodu i o 5 proc. z tyłu. Bardziej responsywny jest też układ kierowniczy. Oprócz tego samochód dostanie 19-calowe obręcze kół w standardzie.

To, co jednak faktycznie najważniejsze, to zmiany wizualne. Nadwozie otrzymało czarne wykończenie, przedni zderzak ma dokładki w stylu N, zmieniono też kształt końcówek układu wydechowego na owalne. Dolne krawędzie zderzaków i progi nie są już srebrne, ale czarne. To samo dotyczy charakterystycznego grilla i ramek okien.

Usportowione fotele obszyto skórą i zamszem
Usportowione fotele obszyto skórą i zamszem© fot. mat. prasowe

We wnętrzu panuje atmosfera jeszcze bliższa sportowym hyundaiom. Nowe fotele obszyto skórą i zamszem, wykończono czerwoną nicią i lepiej wyprofilowano. Takie wykończenie pojawia się także na podłokietniku, panelach drzwi i desce rozdzielczej.

Kierownica jest obszyta perforowaną skórą, ale nie zmieniono jej kształtu. Całkowicie nowa jest natomiast gałka skrzyni biegów z logo N. Pedały wykonano z aluminium i wykończono gumowymi, przeciwpoślizgowymi wstawkami.

Zupełnie nowy drążek skrzyni biegów
Zupełnie nowy drążek skrzyni biegów© fot. mat. prasowe

Warto zaznaczyć, że wersja wyposażenia N Line jest oparta na standardowej specyfikacji Comfort. Nie jest to więc bogata wersja, ale będzie wyraźnie droższa od Comfort i nieco tańsza od Premium.

Trzy wersje napędowe do wyboru

Diesle Hyundaia Tucsona N Line tylko w wersjach z 48-woltową hybrydą
Diesle Hyundaia Tucsona N Line tylko w wersjach z 48-woltową hybrydą© fot. mat. prasowe

Auto ma być oferowane w Europie w trzech wariantach napędowych. Najbardziej pasującym do jego charakteru będzie silnik benzynowy 1.6 T-GDI o mocy 177 KM łączony z napędem na dwa lub cztery koła. Opcję wysokoprężną stanowić ma diesel 2.0 CRDi o mocy 185 KM z systemem 48-woltowym Mild Hybrid. O zaletach takiego połączenie przeczytacie w moim teście.

Nowością ma być natomiast mniejszy diesel 1.6 CRDi również z systemem mikrohybrydowym. Silnik ten generuje 136 KM i ma być oszczędniejszy o 7 proc. od wariantu standardowego.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/29]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)