Honda NSX to samochód, którego nadejścia świat motoryzacji oczekuje już o parę lat za długo. Japoński producent uraczył nas kilkoma konceptami, ale wciąż nie jest znany wygląd samochodu produkcyjnego. Tymczasem w Wielkiej Brytanii, gdzie zamówienia na sportowca Hondy można składać już od dwóch lat, zarezerwowane zostały wszystkie egzemplarze przeznaczone na tamten rynek. To w sumie sto samochodów. By stać się w przyszłości posiadaczem NSX-a nowej generacji wystarczyło wpłacić 5000 funtów zaliczki.
Honda wyposażona w centralnie umieszczone V6 twin turbo wspomagane trzema silnikami elektrycznymi ma oferować osiągi Ferrari 458 Italia w cenie Audi R8. Tak przynajmniej obiecuje producent. Jeśli Honda dotrzyma słowa, to warto jeszcze poczekać.
Mariusz ZmysłowskiRedaktor naczelny Autokult.pl i WP Select
Entuzjasta motoryzacji, techniki i fotografii. Czas, którego nie poświęcam samochodom, spędzam rysując, czytając i jeżdżąc na rowerze. Z mediami motoryzacyjnymi związany od 15 lat.