Informację przekazał Mateusz Żuchowski, który był na premierze Maserati MC20. Auto ma być produkowane w fabryce w Cassino obok Alfy Romeo Stelvio. Trochę mniejsze od Levante, ale nadal duże, bo według zapewnień producenta ma być praktyczne i największe w swojej klasie. Podwozie ma pochodzić ze wspomnianej Alfy Stelvio. Premiera modelu ma mieć miejsce wiosną 2021 r.
Wspomniano o silnikach nowej generacji, czyli w domyśle chodzi o jednostkę Nettuno, która debiutowała w Maserati MC20. Prawdopodobnie nie będzie generowała 630 KM mocy, choć w topowej wersji jest to niewykluczone. Pojawi się też wersja elektryczna Grecale Folgore.