“Pomarańczowa armia” zaliczyła bowiem kilka mocnych wpadek. Od przemocy wymierzonej w fanów Mercedesa, przez pijaństwo, aż po rzucenie flary na środek toru w Zandvoort. Teraz przeszli samych siebie.
Jak donosi włoska "Gazetta", w piątek 9 września, w dniu treningów, przy zakręcie numer 7 musiała interweniować policja. Okazało się bowiem, że około 80 holenderskich kibiców postanowiło… zbudować własną trybunę. Oczywiście nielegalnie. Mieli ze sobą liczne materiały budowlane, rury oraz elementy rusztowania. Wisienką na torcie pozostaje fakt, że znaczna część z nich była, a jakże, pijana.