Historia FSO 1100 Coupe
Polska z pewnością nie jest motoryzacyjnym potentatem. W historii mieliśmy jednak przykłady inicjatyw i samochodów, które mogły to zmienić. Gdyby tylko... Właśnie owo "gdyby" sprawiło, że jesteśmy - niestety - tu, gdzie jesteśmy. Jednym z takich interesujących samochodów było FSO 110 Coupe, który mógł być spełnieniem marzeń o nietuzinkowej motoryzacji w szarej rzeczywistości.
FSO 1100 Coupe, zaprojektowane przez Zbigniewa Wattsona, wyróżniało się metalowym nadwoziem i klasycznym układem 2+2. Samochód miał sportową pozycję za kierownicą i kubełkowe fotele, choć tylna kanapa nie oferowała zbyt wiele przestrzeni. Klinowate nadwozie inspirowane włoskim stylem mogło konkurować z projektami z tamtejszych studiów stylistycznych. Odsłonięcie auta w 1974 r. podczas wystawy "Warszawa XXX" musiało być prawdziwą sensacją.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
FSO 1100 Coupe było często porównywane do Lotusa Esprit, zaprojektowanego przez Giugiaro. Oba samochody miały centralnie umieszczony silnik i napęd na tylne koła. Mimo że Esprit wszedł do produkcji w 1976 r., prace nad nim rozpoczęły się wcześniej, co wyklucza możliwość "kradzieży" projektu przez Brytyjczyków.
Techniczne ograniczenia
Lata 70. nie sprzyjały rozwojowi sportowych samochodów w FSO. Model 1100 Coupe bazował na komponentach dostępnych na Żeraniu, takich jak zmodyfikowana płyta z Zastavy 1100 i elementy z Fiata 125p. Silnik o mocy 55 KM z Zastavy pozwalał na osiągnięcie prędkości 140 km/h. Niewiele. Przyspieszenie również było niewystarczające dla sportowego auta. A co gdyby zamontowano tam mocniejszy silnik? Teroetycznie w samochodzie ważącym ok. 900 kg nie trzeba wiele. Pozostawał jednak problem. Jak przyznawali twórcy 1100, samochód był nadsterowny.
FSO 1100 Coupe pozostało na etapie prototypu i nigdy nie weszło do produkcji seryjnej. Po kilku wystawach samochód został uznany za nierokujący i ostatecznie zniszczony. Dziś pozostają jedynie wspomnienia i zdjęcia, które przypominają o potencjale tego projektu.