To miał być koniec. Poczciwe Punto po 10 miesiącach wróciło z Kazachstanu do Polski
Swoim Fiatem Punto przemierzył nie tylko Europę, ale też sporą część Azji Południowo-Wschodniej, pokazując tym samym, że nie trzeba ani góry pieniędzy, ani specjalnie przygotowanego samochodu, by spełnić podróżnicze marzenia. Z ostatniej wyprawy wrócił jednak samolotem, zostawiając swojego towarzysza na czterech kołach u mechanika w Kazachstanie. Po 10 miesiącach historia doczekała się finału, którego nikt się nie spodziewał.