Ostatnie lata na rynku motoryzacyjnym, gigantyczny sukces Fiata 500 czy pochlebne recenzje nowego Volkswagena Beetle pokazały, że nawiązywanie do cieszących się uznaniem poprzedników opłaca się nie tylko wizerunkowo, ale także z punktu widzenia marketingu.
Jeep Wrangler Willys Wheeler Edition czerpie z legendarnego poprzednika, Jeepa CJ. Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec jednak oczywiste szczegóły świadczące o tym, że auto pamięta o swoim dziadku.
Amerykański producent wziął na warsztat Jeepa Wranglera Sport, a następnie przemalował, co się dało, na czarno. Auto wyposażone jest w ciemny przód, czarne zderzaki, felgi, a nawet czarny napis Willys na pokrywie silnika. Do tego dochodzą opony BF Goodrich KM Mud Terrain L.
Oczywiście elementy mechaniczne nie uległy zmianie, to nadal współczesny Wrangler z systemem napędu Command-Trac 4x4, tylną osią Dana 44 oraz dyferencjałem Trac-Lok. W skład tej konkretnej wersji wchodzi również wyposażenie pakietu Trail Rated Kit, czyli linka holownicza oraz rękawiczki.
Pod maską to, co zwykle, czyli silnik V6 Pentastar o pojemności 3,6 l, który może być sprzęgnięty z sześciobiegową skrzynią manualną lub sześciobiegowym automatem. Wrangler Willys Wheeler Edition trafi do sprzedaży w przyszłym roku, a ceny rozpoczną się od 25 795 dol.