Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Pomimo rosnącej liczby elektrycznych modeli, Volkswagen zapowiedział, że pozostanie wierny emocjonującym hatchbackom ze spalinowym napędem.
Sportowe hatchbacki, które przez dekady stanowiły specjalność europejskiej motoryzacji, stopniowo znikają z rynku pod presją coraz ostrzejszych norm emisji spalin. Tylko w ostatnich latach pożegnaliśmy takie modele, jak Renault Megane RS, Hyundai i30 N czy Honda Civic Type R. Volkswagen jednak nie zamierza rezygnować ze swojej propozycji.
Mimo, że elektryczne GTI są na horyzoncie, Niemcy zapewniają miłośników motoryzacji, że spalinowe hot-hatche nie znikną. Sebastian Willmann odpowiedzialny za podwozia w Volkswagenie, w rozmowie z magazynem "Autocar" potwierdził, że pozostaną w ofercie, choć konieczne będą modernizacje silników do normy Euro 7.
Volkswagen planuje rozwijać swoje silniki tak, by spełniały nowe wymogi emisji. Dzięki temu możliwe będzie zostawienie przy życiu nie tylko Golfa GTI, ale także mocniejszej wersji R. Willmann zasugerował nawet, że moc tych modeli może wzrosnąć, zbliżając się do 400 KM, co stanowiłoby konkurencję dla Mercedesa-AMG A45 S i Audi RS3.
Równolegle Volkswagen zamierza rozwijać elektryczną linię GTI. Pierwszym przedstawicielem ma być nadchodzący ID.Polo GTI. Następny będzie elektryczny Golf GTI.