Radzieccy inżynierowie, mając na uwadze te wymagania, stworzyli pojazd o nazwie ZIL E-167. Niestety, mimo wielkiego potencjału, ten imponujący pojazd nie przeszedł poza fazę prototypu.
ZIL E-167 był prawdziwym kolosem na kołach. Już na etapie projektowania, z jego imponujących rozmiarów — 9 metrów długości, 3 metry wysokości i 7 ton wagi — wynikało, że będzie to pojazd z kategorii ciężkich. To z kolei oznaczało, że do jego napędzenia potrzebny będzie niezwykle mocny silnik. Właśnie dlatego zdecydowano się na zastosowanie nie jednego, ale dwóch silników V8 o pojemności 7 litrów każdy. Brzmi imponująco, prawda? W latach 60. XX wieku, taka konfiguracja oznaczała, że pojazd dysponuje mocą 180 koni mechanicznych na każdą jednostkę napędową.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Jednak to, co wyróżniało ZIL-a E-167, to nie tylko jego silnik. Poza tym, że mógł osiągać prędkość ponad 60 km/h na dobrej jakości drodze, wyposażony był w system kontroli ciśnienia w oponach, wyciągarkę oraz dwa zbiorniki paliwa o pojemności 900 litrów każdy. Dodatkowo miał prześwit na poziomie 75 cm i koła o średnicy 179 cm. Jeśli ZIL E-167 napotkał na swojej drodze przeszkodę, której nie był w stanie pokonać, po prostu ją przebijał.
WIDEOUNSUNG HEROES - #6 - The ZIL E167
Testy przeprowadzone na tym pojeździe wykazały, że jest on doskonale przygotowany do poruszania się w trudnych warunkach. Jednak, jak się okazało, miał jeden, niewielki mankament — przekładnie nie radziły sobie z przekazywaniem mocy, co było źródłem ciągłych problemów. Mimo początkowych planów zakupu kolejnych dwóch egzemplarzy nie udało się stworzyć następnego ZIL-a E-167.