Wziął motocyklistę na maskę Toyoty. Sceny jak na filmach

Motocyklista próbujący powstrzymać nietrzeźwego kierowcę Toyoty przeżył chwile grozy, kiedy ten próbując uciec wziął go na maskę i przejechał kilkadziesiąt metrów.

Motocyklista jadący na masce autaMotocyklista jadący na masce auta
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Marcin Łobodziński

Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej 811 w Ciciborze Dużym, gdzie jadący za Toyotą motocyklista zauważył podejrzane zachowanie kierującego autem osobowym. Dochodząc do wniosku, że ten prawdopodobnie jest nietrzeźwy, próbował go zatrzymać i powstrzymać od dalszej jazdy. Wyprzedził go, odstawił motocykl i czekał przed rondem.

Kiedy zastawił mu drogę, kierowca Toyoty domyślił się, o co chodzi i próbował uciec. Odwaga motocyklista zaprowadziła go wprost na maskę, na której przejechał kilkanaście metrów. Ostatecznie wyjął kluczyk ze stacyjki, ale mężczyzna kierujący autem uciekł.

Policja szybko jednak odnalazła delikwenta. Mężczyzna w wieku 40 lat miał 2,5 prom. alkoholu w momencie zatrzymania. Na drugi dzień usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innego kierowcy. Maksymalny wymiar kary to 3 lata pozbawienia wolności. Dodatkowo minimalnie na taki okres zostanie wydany zakaz prowadzenia pojazdu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!