Prace nad nowym Golfem GTI będą prawdopodobnie bardzo przyjemne. Wielu dziennikarzy motoryzacyjnych zachwala obecną generację auta - ich zdaniem to godny następca poprzednika z lat 70. Wspaniały punkt odniesienia.
Optymalna moc 210 KM przy napędzie na przednią oś pozwala autu na rozpędzenie się do pierwszej setki w 6,9 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 242 km/h. Szybszy jest już tylko Golf R.
Nowe GTI nie może być więc zbyt szybkie. Według AutoCar czterocylindrowy silnik o pojemności 2,0 litra może zostać wzmocniony o 10-20 KM, nadal jednak będzie to słabsze auto od zaprezentowanego na 35. rocznicę powstania GTI 235-konnego modelu.
Pojawiły się także pierwsze informacje dotyczące kabrioletów, które stworzono na potrzeby zlotu miłośników auta w Worthersee. Prawdopodobnie GTI Cabrio nigdy nie wejdzie do produkcji, jednak niemiecki koncern poważnie myśli nad wprowadzeniem na rynek Golfa R Cabrio.
Miejmy nadzieję, że dodając te kilkadziesiąt koni mechanicznych, Volkswagen nie zapomni o zmniejszeniu masy auta. Terapia odchudzająca może jeszcze bardziej poprawić ikonę hot hatchów.
Źródło: Autoblog