Tankował i po prostu odjeżdżał. W końcu wyczerpał limit szczęścia
Kradł paliwo w kilku powiatach korzystając z dwóch różnych aut i dodatkowych kanistrów. Naraził właścicieli stacji na wielotysięczne straty. Policja w końcu dopadła 26-latka, który znalazł nietypowy pomysł na biznes.
Źródło zdjęć: © fot. policja